Oriontec wspiera: Arkadiusz Lechoszest gotowy do startu Rallysprint Kopna 2019

Drugi start Arkadiusza Lechoszesta w Skodzie Fabii S2000, to występ na czeskich odcinkach specjalnych w Rallysprint Kopna, gdzie ponad sto dwadzieścia załóg
powalczy o jak najlepsze wyniki.

Zaprezentowanie nowej rajdówki w Platinum 3. Rajdzie Memoriał Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza 2019 spotkało się z bardzo optymistycznym przyjęciem kibiców. Skoda Fabia
S2000 dynamicznie przemieszczała się po miejskich odcinkach specjalnych, ciesząc swoim dźwiękiem zgromadzonych fanów rajdów samochodowych. Teraz nadszedł czas na start w
czeskim Rallysprincie Kopna. Na trudnych technicznie odcinkach specjalnych Arkadiusz Lechoszest ma jeden cel – czerpać jak największość przyjemność z jazdy po odcinkach
specjalnych Skodą Fabią S2000. Wyznając zasadę, zwycięzcy są na mecie, strategia na czeskie oesy zakłada racjonalne budowanie własnego tempa i zapoznawanie się z
samochodem, który posiada duży potencjał.

“Start w Memoriale Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza pokazał mi jak wiele potencjału ma ten samochód. Warto pamiętać, że jest to bardzo utytułowana rajdówka, która nadal jest
konkurencyjna na tle samochodów klasy R5. Dodatkowo posiada niesamowity dźwięk silnika, który przyprawia kibiców o szybsze bicie serca, swoją drogą kierowcę również.
Startując w Czechach chcę przede wszystkim dobrze bawić się, budując swoją pewność siebie za kierownicą. Nie nastawiam się na żaden konkretny wynik. Wszystko przyjdzie z
czasem.”- powiedział Arkadiusz Lechoszest.

“Czeskie odcinki specjalne to od zawsze jest duże wyzwanie. Wystarczy sobie przypomnieć, jak wyglądają trasy przygotowane przez organizatorów w Rajdzie Barum. Wąskie i szybkie
sekcje pośród lasów, po asfalcie o różnej strukturze. Do tego partie na otwartej przestrzeni, gdzie czasami można usłyszeć limiter, a w przypadku naszej Fabii jest on wyjątkowo
słyszalny. Często są zdradliwe zakręty, trzeba mieć się na baczności, dlatego kluczowe będzie zapoznanie z trasą. Później czeka nas tylko przyjemność z jazdy S2000” – podsumował Marcin Szeja

Rajdy24.pl